Podróże po świecie

poznaj nasz świat



Wyspa Wielkanocna cz. 2

Chrześcijańscy misjonarze próbowali ocalałych tubylców nawrócić z ich wiary w boga Make make. Odkryli przy tym w ich domach miniaturowe posążki bożków, których najwyraźniej nie czczono. Kiedy odkryto tutaj drewniane tabliczki ze znakami hieroglificznymi, stało się jasne, że była to społeczność znająca pismo. Kilka tabliczek zostało zniszczonych, jako narzędzia pogaństwa, ale niektóre zachowały się do dzisiaj. Zwano je rongo rongo i zapisywano od lewej strony do prawej i od prawej do lewej w naprzemiennych wierszach, ale znaczenie hieroglifów pozostaje tajemnicą, której współcześni mieszkańcy wyspy Wielkanocnej nie potrafią rozwiązać do dzisiaj. Najbardziej fascynujące na Wyspie Wielkanocnej są jednak olbrzymie posągi, zwane przez wyspiarzy moai. Jest ich około tysiąca, wiele ma wysokość 3,7 metra-4,6 metra i masę około 20 ton. Niektóre są większe, aż 10 metrowe i ważą ponad 90 ton. Mają przesadnie duże głowy z wyrastającymi bródkami i wyciągniętymi uszami. W kamieniołomie znaleziono nie wykończone posągi. Sposób w jaki udało się wyspiarzom przesunąć te duże figury, był tematem wielu domysłów mocno obstaje przy twierdzeniu, że posągi same chodziły. Badania wykazały, że mają one obniżony środek ciężkości, i 15 osób może je ciągnąć na linach z zaskakującą prędkością. Posągi nie mają nóg i w języku mieszkańców Wyspy Wielkanocnej istnieje czasownik po centymetrze bez użycia nóg. Obecnie nie jest już tajemnicą sposób, w jaki wykonano posągi i przetransportowano je na miejsce. Ale pozostało jeszcze sporo pytań bez odpowiedzi. Dlaczego je zrobiono? Do czego służyły? Dlaczego spoglądają na morze? Posągi milczą tajemniczo i wytrwale. Wielu turystów odwiedza teraz Wyspę Wielkanocną. Leży ona 3000 km na południowy zachód od wyspy Galapagos. Na Wyspę Wielkanocną turyści mogą dolecieć samolotem z Chinle, lecz wyprawę tę rzeba staranie zaplanować. Jedynie co wchodzi w koszty, to cena biletu lotniczego itd. Zwiedzanie jest darmowe i nie wymaga przewodnika.

Podobne

Każdy napotkany przechodzień zapytany co mu się kojarzy z Paryżem na pewno odpowie ”Wieża Eiffla”. Dlatego też jest ona uznawana za symbol Francji. Niebywałymi ciekawostkami są jej właściwości. Jej wysokość zmienia się w zależności od temperatury. Wahania sięgają 18 centymetrów. Również inne zjawisko atmosferyczne wpływa na jej stan. Wiatr sprawia, że kołysze się ona na około 7 centymetrów. Szacuje się, że co roku ponad 3 miliony turystów będących w Paryżu podąża ją obejrzeć. Niektórzy z nich tylko po to tam jadą. Oczywiście Paryż kojarzy się wszystkim nie tylko z tą budowlą, ale również z modą i wykwintnym jedzeniem. Wieżę budowało 250 mężczyzn. Tak jak każdy obiekt wystawiony na  warunki atmosferyczne ulega ona stopniowemu niszczeniu. Głownie chodzi tutaj o schodzącą farbę. Obecnie trzeba ją malować co 7 lat. Na jedno takie malowanie potrzebne jest  50 ton ciemnobrązowej farby. Do tej pory od jej otwarcia odwiedziło ją ponad 167 milionów ludzi. Koszt budowy wieży wyniósł około 1,5 miliona dolarów.